Wracam - gdy tylko mam problem :)

Problemy z partnerami.

Postprzez agik » 8 paź 2007, o 00:55

witaj Przyjacielu!

to miód na serce czytać takie słowa...
Oczywiscie, że bedzie dobrze, nie może byc inaczej.

Dobrze, że jesteś
agik
 
Posty: 4641
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 16:05

Postprzez czmiggler » 10 paź 2007, o 21:41

I znów kilka dni nieobecności i znów pojawia się czmig
Ciągnę ten temat rzekę.
Czytając nowe posty mój to chyba pikuś. NAwet nie potrafię się wypowiedzieć, doradzić, poradzić....nie czuję się hmmm... "kompetentny" by rozmawiać na tematy zabierania szczęścia...które są naprawdę ciężkie, nie chcę mącić w czymś co już zamącone- należy pamiętać, że życie to nie film cholera, choc czasem nam się tak wydaje.

A co u mnie?
Wszystko wygląda na to,że będzie dobrze,że jakoś się poskłada, deseczka jest wciąż sklejana...spotykamy się - dużo rozmawiamy o przyszłości, zastanawiamy się jak będzie kiedyś, co życie przyniesie...
Spędzamy miłe chwile, robimy zdjęcia - nic już nie będzie jak kiedyś. Pytanie tylko czy może być fajniej.
Dziś dowiedziałem się,że mieszkanie ze mną było cudowne...że miała we mnie oparcie....prawie co dzień dowiaduję się podobnych rzeczy.
Wiem,ze boi się tego, że ja podświadomie będę chciał się zemścić, że kiedyś powiem, że mi też wolno....
Ehh-cóż mogę powiedzieć...jest dobrze - ja wiem,zę będzie dalej dobrze - musi być - nie martwię się o siebie na przyszłość - potrafię przewidzieć swoje ruchy, wiem jaki i kim jestem...
i ni ebędę wybierał między owsem a sianem...
Pozdrawiam.
czmiggler
 
Posty: 142
Dołączył(a): 19 sie 2007, o 21:39

Postprzez agik » 10 paź 2007, o 21:46

No widzisz ;))))
Mówiłam od poczatku, hi

Bardzo bardzo się ciesze...
Aż mi sie pysk sam śmieje.
Pamietasz-dziewczyna, narzeczona, żona- życie przed Toba.

Wzystko sie wyprostuje, Czmiggler.

Bużka wielka!!!
agik
 
Posty: 4641
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 16:05

Postprzez ewka » 2 lis 2007, o 10:51

---------- 21:34 10.10.2007 ----------

:hura:

---------- 09:51 02.11.2007 ----------

I co słychać, Czmigglerku? Tak zniknąłeś, że chyba wszystko dobrze?
Pozdrówka
:heyka:
Avatar użytkownika
ewka
 
Posty: 10447
Dołączył(a): 4 maja 2007, o 18:16

Postprzez gti » 4 lis 2007, o 22:21

Cieszę się czmiggler, że u Ciebie sytuacja się klaruje.
Tak trzymaj, i zostań tu z nami. Jesteś o jedno życiowe doświadczenie bogatszy i na pewno będziesz potrafił służyć innym dobrą radą.
gti
 
Posty: 192
Dołączył(a): 4 wrz 2007, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez ewka » 6 lis 2007, o 00:59

I jak u Ciebie, Czmigglerku? Zajrzałbyś na chwilę i skreślił słówko... co? No to czekam;)
Avatar użytkownika
ewka
 
Posty: 10447
Dołączył(a): 4 maja 2007, o 18:16

Postprzez agik » 6 lis 2007, o 15:24

No gdzieżeś jest????
agik
 
Posty: 4641
Dołączył(a): 5 maja 2007, o 16:05

Postprzez czmiggler » 6 lis 2007, o 16:53

Jejku najpierw pisze wiadomości prywatne a potem zaglądam na forum:).
Teraz jestem na zajęciach i nie bardzo moge pisać - nie mam kompletnie dostępu do internetu - dziś wyjątkowo luzik - to mam chwilę. Jejku ja ja sie za wami stęskniłem.
Szukam pokoju z dostępem do internetu - bo tak dłużej żyć nie można:)

dziś na wieczór postaram się podłączyć na modemie to będe jakiś czas - popiszę troszkę.
Pozdrawiam Was cieplutko i przepraszam, że nie ma mnie:(
czmiggler
 
Posty: 142
Dołączył(a): 19 sie 2007, o 21:39

Postprzez mahika » 6 lis 2007, o 18:30

he he, bo wracasz jak tylko masz problem :) (to nie złosliwie :) )

Cieszę sie że u Ciebie wszystko ok...

Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
mahika
 
Posty: 13346
Dołączył(a): 7 maja 2007, o 16:07

Postprzez czmiggler » 8 lis 2007, o 17:12

Witam!
Wracam nie tylko kiedy mam problem ale i możliwość - co ostatnimi czasy jest bardzo trudne:( z powodu braku dostępu do świata... - czyt.www

Ale jakoś się udało.
U mnie jakoś to się wszystko kręci, powoli wszystko się układa - jest dobrze.
Zaczynam u siebie zauważać powtórne zamykanie się i "odcinanie" - wiem,ze to niedobrze - wiem,że musze coś z tym zrobić żeby nie było za późno - przestrzegam przed tym tych którzy jeszcze nie wiedzą co się może dziać...
Co poza tym? Nie widze w sobie żadnych objawów chorej zazdrości, chorej potrzeby bycia... - (może dlatego, że chory nigdy tego nie dostrzega - hehe). A tak serio - coś było - minęło - teraz już powinno być lepiej - naprawdę podchodze do sprawy poważnie i widzę, że jeśli będzie tak jak teraz to się ułoży.
Naprawdę widze to tak, że coś co było to się skończyło i nie wróci a całość mojego wnętrza buduje się na nowo - to się czuje. Widzę też,że jestem ociupinke innym człowiekiem niż kiedyś, może ociupinkę - ale jestem...bardziej optymistycznym, mniej nerwowym.
Przeszedłem szybką lekcję dojrzewania, wciąż walcżę o uczucie i mam nadzieję, że te dwa magiczne słowa, których nie słyszałem od tak dawna - jeśli się pojawią - bedą bardzo przemyślane i odpowiedzialne - sądząc po czynach - bądzmy dobrej myśli.

Dziękuję za Wasze wsparcie i przepraszam, ze "wpadam, gdy tylko mam problem".
czmiggler
 
Posty: 142
Dołączył(a): 19 sie 2007, o 21:39

Postprzez mahika » 8 lis 2007, o 17:15

Czmiglerku, ja poprosze jednak o konkrety :) :) :)
Avatar użytkownika
mahika
 
Posty: 13346
Dołączył(a): 7 maja 2007, o 16:07

Postprzez czmiggler » 8 lis 2007, o 17:30

Wiesz..ja jednak strasznie boję się zapeszyć, boję się że coś mogłoby sie zepsuć...przepraszam, ale...nie...

ps. widzisz człowiek to taka maszyna, że kiedy coś się pieprzy, opisuje cały świat, działa jak kamera video, a kiedy zaczyna się układać woli nie opisywac wszystkiego nazbyt dokładnie...:) - prosze zrozum...
czmiggler
 
Posty: 142
Dołączył(a): 19 sie 2007, o 21:39

Postprzez mahika » 8 lis 2007, o 17:33

A przestań, ja nie pytam o marzenia które mozna zapeszyć ale o suche fakty typu spotykamy sie, mówimy o czymś tam, ale jasne, jak chcesz...
Ja nie wierze w jakieś tam zapeszanie, precież co ma być to i tak będzie czy powiesz o tym komuś czy nie. Mało ważne.
Nie mów, już nie chce wiedzieć...
Miłego dnia zyczę.... :)
Avatar użytkownika
mahika
 
Posty: 13346
Dołączył(a): 7 maja 2007, o 16:07

Postprzez czmiggler » 8 lis 2007, o 17:38

Spotykamy się, tulimy, bardzo dużo rozmawiamy, przyjaźnimy, całujemy, widujemy się na mieście, psocimy, śmiejemy, ale też smucimy...i w rozmowach o przyszłości mowa o Nas...

poza tym: robimy zdjęcia, skaczemy po kałużach, ganiamy po parku, oglądamy filmy, grzejemy dłonie gdy zimno...

no i jeszcze: malujemy palcem po szybie, oglądamy niebo, biegamy po marketach, uśmiechamy się do siebie, trzymamy ręce w jednej kieszeni, dzwonimy, piszemy smsy... i takie tam inne zwykłe codzienne czynności:)

ehh - mahika:) - Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 8 lis 2007, o 17:44 przez czmiggler, łącznie edytowano 1 raz
czmiggler
 
Posty: 142
Dołączył(a): 19 sie 2007, o 21:39

Postprzez mahika » 8 lis 2007, o 17:42

Ech czmiggler....

I żałujesz nam takich wrażeń?
Codzienność wielu z nas to całkowite przeciwieństwo....

Ech czmiggler :)

Tak trzymaj :)
Avatar użytkownika
mahika
 
Posty: 13346
Dołączył(a): 7 maja 2007, o 16:07

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Problemy w związkach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 214 gości